Przemysł pogardy 2.0. Celem jest zniszczenie Karola NawrockiegoPrzemysł pogardy 2.0. Celem jest zniszczenie autorytetu Karola Nawrockiego. Bo radzi sobie zbyt dobrze i zagraża złej władzy

pkn.webp
Fratria
FacebookTwitter
Artykuł premium
Dołącz

Na „pełnej petardzie” wrócił przemysł pogardy, który chce zniszczyć prezydenta Karola Nawrockiego, tak jak niszczył prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

 

W sierpniu 2025 roku skończył się w Polsce „przemysł pogardy”. Wyczerpała mu się bateryjka. Najłatwiej byłoby to przypisać świeżości i wigorowi Karola Nawrockiego. Formułki gotowe do walenia w nowego prezydenta („alfons”, „przemocowiec”, „gangus”) ugrzęzły w silnorazemowej banieczce i nie bardzo potrafią się stamtąd wydostać

– napisał 28 sierpnia 2025 r. na portalu Interia publicysta Rafał Woś. Jego optymizm wynikał z wysokiej oceny odporności i charyzmy Karola Nawrockiego.

Ale właśnie z tego powodu w sierpniu 2025 r. przemysł pogardy po 15 latach pewnego utajenia wybuchł z nową, wielką siłą. Zaczęto mówić o „przemyśle pogardy II”, a wręcz o „turboprzemyśle pogardy”. Doszło nawet do tego, że prezydenta Nawrockiego odważył się lżyć (26 sierpnia 2026 r. w programie „Debata Gozdyry” w Polsat News) mieszkający w Polsce ukraiński dziennikarz Witalij Mazurenko (nadano mu polskie obywatelstwo):

Retoryka i zachowania pana Nawrockiego to nie są zachowania prezydenckie, tylko zachowania pachana. Tak określa się w rosyjskich więzieniach przywódcę kryminalnego.

Czy może dziwić szarża Ukraińca, gdy przemysł pogardy od 2005 r. jest sposobem uprawiania polityki przez Donalda Tuska? 1 października 2026 r. Tusk napisał na platformie X: „Hasło Prezydenta nieco się zmieniło. Dziś brzmi:

Po pierwsze, szkodzić Polsce, po pierwsze, szkodzić Polakom.

Premier doznał wzmożenia w kwestii pogardy, bo przeczytał, że w badaniu CBOS aż 54 proc. Polaków ocenia negatywnie sytuację w kraju pod jego rządami. To wzrost o 7 pp. w miesiąc. Odsetek tych, którzy uważają, że sytuacja w Polsce rozwija się w dobrym kierunku, stopniał do 26 proc. (to o 5 pp. mniej niż miesiąc wcześniej).

Donald Tusk ciągnie w kierunku przemysłu pogardy całe zastępy polityków, pracowników nauki i kultury oraz mediów. 5 października 2026 r. prof. Magdalena Środa napisała na Facebooku:

Jak to się stało, że ochroniarz, kibol, człowiek socjalizowany w półświatku, który nie jest w stanie się nawet przyuczyć do pozorów roli, którą pełni – został prezydentem?.

A potem już popłynęła:

Nie ma absolutnie nic do powiedzenia, a jeszcze mniej wie o świecie (jak on zdobył maturę?). Rykiem, minami i pychą maskuje absolutną pustkę swojej funkcji. […] Duda był po prostu śmieszny, Nawrocki jest kompletnym dramatem, czyli ryczącym Dyzmą.

Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 42/2026
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.