Felieton
Problem towarzyski. "Nie przyszłoby nam do głowy"
Problem towarzyski. "Nie przyszłoby nam do głowy dzwonić tam i żądać przemontowania materiału"

Artykuł premium
DołączGodząc się na spotkanie, zawsze o tym pamiętamy. Możemy się kolejny raz nie zgodzić, zażądać więcej szczegółów.
Uporządkujmy fakty w głośnej sprawie żądania przez pana Edwarda Lucasa usunięcia jego słów z filmu „Reset”.
Pan Edward Lucas jest europejskim korespondentem „The Economist”, autorem książek, dziennikarzem z wieloletnim doświadczeniem, poważną postacią życia publicznego. Można się z jego opiniami zgadzać lub nie. Ma też prawo do swoich przyjaźni i związanych z tym obaw. Ale chyba posunął się tu za daleko.
