Postępowe ratusze w natarciu.Inżynieria społeczna samorządów
Postępowe ratusze w natarciu. "Wielu samorządowców uważa, że ich misja polega na inżynierii społecznej"

Jeżeli państwo im przeszkadza, tym gorzej dla państwa. Trzeba je opiłować na rzecz Brukseli, w której mieści się Komitet Centralny ekopostępu i euroklimatu.
Z ciekawym przypadkiem samorządności mamy do czynienia w Elblągu. Otóż obecne władze nie życzą sobie portu, zależnego od państwa polskiego. One chcą mieć swój port.
Gdy chodziło o uzależnienie Elbląga od Rosjan z Królewca, nie miały żadnych zastrzeżeń. Jak najszersze otwarcie granic, ulgi hotelowe, przywileje parkingowe… Co do Niemców również są traktowani z wielką estymą ze względu na niemieckie stowarzyszenia, fundujące wybranym elblążanom europejskie samopoczucie. Z kolei władze państwa polskiego są traktowane niechętnie. To efekt strukturalnego antagonizmu, występującego w wielu miejscowościach. A przecież samorządy nie miały się zajmować polityką, lecz administracją, o ile pamiętam dyskusje z okresu kształtowania ustroju III RP.
