Pomnik niemieckiej praworządności: Auschwitz
Pomnik niemieckiej praworządności: Auschwitz. KE z upodobaniem zajmuje się tropieniem urojonych krzywd fałszywych sędziów

Nie tylko młodzież powinna uważnie przestudiować podręcznik prof. Wojciecha Roszkowskiego „Historia i teraźniejszość”...
Niemcy, którzy faktycznie, choć nieformalnie decydują o poczynaniach Komisji Europejskiej, robią, co mogą, by blokować wypłatę należnych Polsce funduszy. Posługują się w tym celu argumentem praworządności, której podobno nam brakuje. Pomagają im, niestety, wypasione na jednej z platform hodowlanych osobniki polskiej rasy nizinnej.
Ten rodzaj zdradzieckich stworzeń znamy od stuleci. Ponieważ mamy prawdziwie republikańskie tradycje, kochamy wolność, szanujemy indywidualizm, lubujemy się w miłosierdziu, renegaci nie odczuwają lęku. Mogą zdradzać Polskę, wymachując konstytucją i powołując się na demokrację. W sąsiednich despotiach taka postawa jest bezwzględnie karana. A to kolonią karną w wiecznej zmarzlinie, a to koncentracyjnym obozem za drutami. Ponieważ tamtejsze społeczeństwa wychowano w etosie poddaństwa, natrętnie usiłują wprowadzać swój ordnung u nas pod szyldem praworządności.
