Polska się zmienia. Co cieszy, a co smuci?
Polska się zmienia. Co cieszy, a co smuci? Notujemy ciągły spadek liczby ludności i jej widoczne starzenie się

Ogólnie obserwowany jest spadek populacji większości głównych ośrodków miejskich
W ponad jednej piątej wszystkich gmin w Polsce odsetek osób w wieku poprodukcyjnym (65+) jest wyższy niż 20 proc. Postarzała się również grupa aktywnych zawodowo. W ciągu dekady staliśmy się jednak zamożniejsi – o czym świadczy wysoki wzrost liczby mieszkań i gwałtowna rozbudowa przedmieść Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania i Trójmiasta. Wyludniają się za to gminy na wschodzie kraju i Pomorzu Zachodnim.
Główny Urząd Statystyczny opublikował właśnie kolejny raport z przeprowadzonego w ub.r. Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań. To już kolejna odsłona wyników ubiegłorocznego spisu przeanalizowanych przez statystyków. Na dużym poziomie szczegółowości pozwala on na obserwację zmian zachodzących w społeczeństwie. A te zdają się znaczące i nieodwracalne. Wrześniowa analiza dotyczy m.in. zmian, które zaszły w okresie dekady, w liczbie ludności na poziomie miast i gmin czy liczbie budynków i mieszkań. Dane zebrane podczas spisu w 2021 r. nie obejmują jednak napływu obywateli Ukrainy, którzy masowo uciekli do Polski po wybuchu wojny. Nie wiadomo dokładnie, jaka część z nich planuje zostać nad Wisłą na stałe.
