Polska 2050 na zakręcie. Dlatego Hołownia mówił o „zdradzie”
Polska 2050 na zakręcie. "Donald Tusk będzie chciał dokonać rozbioru Polski 2050." Dlatego Hołownia mówił o „zdradzie”

By nie dopuścić do wygranej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, najlepszym sposobem odroczenia wyboru były „kłopoty techniczne”.
Istotą problemów Polski 2050 jest próba przejęcia partii przez Donalda Tuska, a rozwiązaniem – wyjście z koalicji rządzącej.
Problemy partii Polska 2050 z wyłonieniem nowego przewodniczącego wynikają przede wszystkim z tego, że o tym, kto nim będzie – czy raczej powinien być – chce zdecydować szef innej partii, czyli Donald Tusk. Wśród pięciu kandydatów startujących w pierwszej turze partyjnych wyborów Tusk miał troje „swoich” ludzi: Paulinę Hennig-Kloskę, Ryszarda Petru i Rafała Kasprzyka. W opozycji do premiera była tylko Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, a Joanna Mucha oficjalnie nie odcięła się od Tuska, ale pozostała neutralna wobec niego.
