Polacy byli kolonizatorami? "Polacy zasłużyli na rozbiory"Polacy byli kolonizatorami? "Polacy przez swoją anarchię już w minionych wiekach zasłużyli na rozbiory"

„Polacy lubią o sobie myśleć jako o narodzie, który był ofiarą różnych imperializmów. A jednocześnie przez całe wieki Polska traktowała tereny dzisiejszej Ukrainy i Białorusi jak swoje kolonie, terytoria podbite”.
Daviesową bzdurę z wywiadu dla „Newsweeka” od razu podłapał Komitet Obrony Demokracji, aby pouczać polską prawicę:
Warto, aby tę perspektywę uwzględniali także politycy często odwołujący się do historii – w tym dr Karol Nawrocki.
Dwie twarze historyka?
Polska była historycznym ośrodkiem antysemityzmu, w związku z czym zasadne jest określanie Polaków mianem antysemitów
– w 1974 r. pod takimi hasłami odbyło się spotkanie w ambasadzie Izraela w Londynie, co prof. Norman Davies ujawniał po latach w wywiadzie dla dziennika.pl, protestując przeciwko takim kłamstwom.
Kto jest autorem tych słów? Olga Tokarczuk? Przecież według noblistki Polacy robili „straszne rzeczy jako kolonizatorzy, właściciele niewolników czy mordercy Żydów”. Ale to nie pisarka wypowiedziała te konkretne słowa o kolonizacji Ukrainy i Białorusi. To Norman Davies, brytyjsko-polski historyk, niegdyś rozsławiający dobre imię Polski na przestrzeni dziejów. Wtedy, w latach 70., Davies zaczął wydawać książki o Polsce (inspiracją była żona Polka). Napisał ich wiele, m.in.: „Serce Europy” (krótka historia Polski), „Orzeł biały, czerwona gwiazda” (wojna polsko-sowiecka 1919–1920), „Mikrokosmos” (historia Wrocławia), „Szlak nadziei. Armia Andersa. Marsz przez trzy kontynenty”. Jego „Powstanie '44” było jedną z najlepiej sprzedających się książek w 2004 r.
Wciąż najbardziej znane pozostaje „Boże igrzysko” (historia Polski w dwóch tomach), wydane po raz pierwszy po angielsku w 1981 r., a w języku polskim w 1989 r. Pozycja zyskała uznanie jako jedna z najlepszych książek historycznych o Polsce napisanych przez niepolskojęzycznych autorów.
