Pokój za surowce. Ten konflikt pochłonął ponad 6 mln ofiar
Pokój za surowce — konflikt o korzeniach w ludobójstwie, który pochłonął ponad 6 mln ofiar. Tam jest 70 proc. surowca

Ten Region jest bogaty w surowce, takie jak kobalt, złoto i koltan, które są kluczowe dla światowego przemysłu
Demokratyczna Republika Konga i Rwanda mają podpisać ze Stanami Zjednoczonymi umowy dotyczące wydobycia minerałów na wzór tej, którą Waszyngton zawarł niedawno z Kijowem. Oba państwa toczą ze sobą konflikt, który oprócz wojny na Ukrainie i Bliskim Wschodzie jest w tej chwili najkrwawszym starciem na świecie.
Walki toczą się we wschodnich prowincjach DRK, gdzie oddziały armii rządowej bronią się przed rebeliantami wspieranymi przez Rwandę. Konflikt, którego korzenie tkwią w ludobójstwie, do którego doszło w Rwandzie w 1994 r., do tej pory pochłonął ponad 6 mln ofiar. Jak dotąd w wojnie uczestniczyło aż 9 państw afrykańskich oraz 25 grup zbrojnych, a głównym polem bitwy stał się obszar wschodniego Konga. Region jest bogaty w surowce, takie jak kobalt, złoto i koltan, które są kluczowe dla światowego przemysłu. To bogactwo napędza niekończący się rozlew krwi. Obecne walki wybuchły w 2022 r., gdy rebeliantów z ruchu M23, wsparła armia sąsiedniej Rwandy. Oficjalnie rząd Rwandy twierdzi, że działa w samoobronie, jednak kluczowe są motywy ekonomiczne. Rwanda korzysta bowiem z zasobów surowcowych DRK. Na terenach kontrolowanych przez M23 wydobywa się cenne minerały, które według różnych doniesień są potem przesyłane do Rwandy, rafinowane i eksportowane na cały świat. Szczególnie cenny jest kobalt, używany w bateriach do telefonów i samochodów elektrycznych. Na terytorium DRK znajduje się 70 proc. światowych zasobów tego surowca. Wraz ze wzrostem globalnego popytu kontrola nad kopalniami jest więc warta miliardy dolarów.
