Po polską mitologię na pocieszenie
Po polską mitologię na pocieszenie. "Co dalej? Co z Polską, co z obozem patriotycznym?"

Tak, przeciwnik jest słabszy, niż sądzimy i wystarczy przeczekać tę chwilę ich próżnego triumfalizmu, by doczekać zaniepokojenia w oczach wyborców opozycji, wyborców zdziwionych raczkującymi kompromitacjami.
Po stronie opozycji zapanowała totalna i nie do końca uzasadniona euforia, a w obozie niepodległościowym rozżalenie i przygnębienie – również nieuzasadnione. Mamy wiele narzędzi, by powstrzymywać zwijanie państwa przez Tuska, a już na pewno mamy powody nie poddawać się i nie załamywać rąk.
Poczuli, że mogą ustawić nawet prezydenta. W radiu RMF FM Włodzimierz Cimoszewicz groził Andrzejowi Dudzie Trybunałem Stanu, ale zapowiedział łaskawość, gdyby głowa państwa była spolegliwa wobec Donalda Tuska. Były aparatczyk PZPR sugerował także, że w przypadku współpracy z liberałami prezydent może liczyć na poparcie w międzynarodowej karierze po zakończonej kadencji. Brzmiał więc bardziej jak swój ojciec z komunistycznej bezpieki niż polityk wolnej i demokratycznej Polski. Takie czasy mają teraz wrócić?
