Płytkie zakorzenienie w człowieczeństwie. "To my"Płytkie zakorzenienie w człowieczeństwie. "Ludzka nieświadomość czy realny ciężar odpowiedzialności za drugiego człowieka"

Paradoks polega na tym, że to wcale nie maszyny stają się coraz bardziej ludzkie. To my – przez owo płytkie zakorzenienie – stajemy się coraz bardziej kompatybilni z maszynami.
Są ludzie, którzy żyją, rosną, a nawet kwitną w dopaminowym akwarium, ale ich korzenie nigdy nie dotknęły prawdziwej gleby.
Czasem przychodzą do nas pojęcia, które działają niczym długo poszukiwane, brakujące do całości kawałeczki układanki. Tak naszło mnie spostrzeżenie, że jest wśród nas sporo osób, które są płytko zakorzenione w człowieczeństwie.
Stało się to, gdy oglądałem podcast influencerki, która zaprosiła znaną ekspertkę od sztucznej inteligencji. Gdy słuchałem tej pod wieloma względami pouczającej rozmowy, moją uwagę zwrócił motyw…
…„Nie oceniam”
Mowa była o iluzyjności relacji człowiek–czat AI. Ekspertka mówi:
Rozumiem, że dla ludzi czasami taka iluzja to jest coś lepszego niż nic i ja tego nie oceniam. […] Jeśli kogoś nie stać na terapię, też rozumiem, że może…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
