Kultura
PIOTR ZAREMBA. „Apokawixa”, czyli młodzież zagryzana
PIOTR ZAREMBA. „Apokawixa”, czyli młodzież zagryzana. Pamiętajmy: to jednak klimatyczna zabawa konwencjami

Artykuł premium
Dołącz"Mnie to się po prostu dobrze oglądało. To także zasługa ekipy świetnych młodziaków'.
HBO i Netflix pokazują „Apokawixę”, film Xawerego Żuławskiego. Cóż, spieram się o niego na lewo i prawo, nawet z moim sąsiadem z „Sieci” Łukaszem Adamskim. Sam lubię go, po prostu.
Byłem nim zaskoczony. Nie przepadałem za poprzednimi filmami syna sławnego reżysera. Były dla mnie zbyt jednostajne i męczące („Chaos”, „Wojna polsko-ruska”) albo za pozornie anarchiczną formą widziałem lewicowo-liberalną dydaktykę („Mowa ptaków”).
