Piesek w wózeczku. Człowieczeństwo nam się psujePiesek w wózeczku. "Wspólnota stworzeń, która łączy fakt pochodzenia od Boga"

Artykuł premium
DołączWspółczesny człowiek coraz częściej kocha zwierzęta tak, jakby były jego faktycznymi dziećmi. A św. Franciszek kochał zwierzęta jako część Boskiego stworzenia, nie zaś jako istoty ludzkie.
Idąc ulicą w Warszawie, minęłam eleganckiego 40-latka pchającego wózek niemowlęcy. Głęboki, z gondolą, w modnym czarnym kolorze. Nie od razu uświadomiłam sobie, że coś tu zgrzyta. W wózku wiózł… pieska. Raczej rasowego. I wyglądającego na bardzo zadowolonego: psia mordka wystawała na zewnątrz, a pan pieszczotliwie mówił do niego jak do malucha.
Brat wilka
Kaznodzieja ptaków, biedaczyna z Asyżu, miłośnik przyrody, symbol prostoty – jeden z tych bohaterów średniowiecza, którzy wciąż są żywi we współczesnej zbiorowej wyobraźni.
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 42/2026
