Pierwszy sprawdzian Urbana. "Walka o wszystko"Pierwszy sprawdzian Urbana. "To człowiek dialogu i konsensusu, a reprezentacja Polski potrzebuje tego jak tlenu"

Polacy grają o to, żeby znaleźć się w gronie 48 reprezentacji, które w czerwcu i lipcu przyszłego roku będą walczyć o mistrzostwo świata na boiskach Kanady, Stanów Zjednoczonych i Meksyku.
Przed nami pierwszy mecz reprezentacji Polski pod wodzą nowego selekcjonera. Jan Urban zaczyna swoją przygodę z kadrą z wysokiego C, bo wyjazdowy mecz z Holandią w eliminacjach do mistrzostw świata to poważne przetarcie. Z kolei domowe starcie z Finlandią kilka dni później to walka o drugie miejsce w grupie dające udział w barażach, czyli tak naprawdę walka o wszystko.
Tekst piszemy przed ujawnieniem powołań do reprezentacji, więc musimy w pewnej mierze bazować na przypuszczeniach. Natomiast nikt nie przewiduje rewolucji w składzie drużyny narodowej, bo przecież zgrupowanie z dwoma spotkaniami o tak dużym ciężarze gatunkowym to nie czas i nie miejsce na odkrywanie reprezentacji na nowo. Trzon zespołu jest znany, a Jan Urban musi przede wszystkim poukładać zespół tak, żeby grał na miarę swoich możliwości. Ale również oczyścić atmosferę i zarazić zawodników pozytywną energią, której nowy selekcjoner ma spore pokłady. To człowiek dialogu i konsensusu, a reprezentacja Polski potrzebuje ich jak tlenu.