Partia wojny. "Armenia zmienia orientację geostrategicznąPartia wojny. "Armenia zmienia orientację geostrategiczną, godząc się na utratę części terytoriów"

Opozycja ma zamiar, jak się spekuluje, wezwać do mobilizacji narodowej w obliczu zagrożenia ze strony Azerbejdżanu i nadmiernie ustępliwej polityki Pasziniana.
W Armenii opozycja podjęła kolejną próbę obalenia rządu Nikola Pasziniana. Tym razem mamy jednak do czynienia z nowym zjawiskiem, bo na czele ogłoszonego „marszu gwiaździstego” na Erywań stoją duchowni lokalnej cerkwi prawosławnej.
Protest zaczął się we wsi Kiranc w prowincji Tawusz, gdzie trwają prace nad wytyczeniem granicy między Azerbejdżanem a Armenią. Po przegranej wojnie rząd Pasziniana postawił na normalizację relacji z Baku i wspierającą go Turcją. Premier Armenii uważa, że aby kraj mógł się rozwijać bez przeszkód, konieczna jest rezygnacja z Górskiego Karabachu, który po wojnie w 2023 r. wrócił pod kontrolę Azerów.
