Panie Sikorski, ale to wy rządzicie… "Straszenie opozycją"
Panie Sikorski, ale to wy rządzicie… "Cele polskiej dyplomacji? Gdzie Polska chce być za 5, 10 czy 15 lat? - Zamiast tego jest straszenie opozycją"

W exposé ministra spraw zagranicznych zamiast strategicznej wizji usłyszeliśmy przede wszystkim polityczną publicystykę i straszenie opozycją. Sikorski zamiast opowiadać o przyszłości, opowiadał o PiS.
W ubiegłym tygodniu w Sejmie odbyło się coroczne exposé ministra spraw zagranicznych. Teoretycznie dla polskiej polityki zagranicznej jest to jeden z najważniejszych momentów w roku – chwila, w której opinia publiczna, politycy i partnerzy z zagranicy powinni usłyszeć, jakie są długofalowe cele polskiej dyplomacji, gdzie Polska chce być za 5, 10 czy 15 lat i jak zamierza poruszać się w coraz bardziej niestabilnym świecie.
Niestety po raz kolejny zamiast strategicznej wizji usłyszeliśmy przede wszystkim polityczną publicystykę i straszenie opozycją. Sikorski znów postanowił zbudować swoje wystąpienie na dobrze już znanym schemacie: zamiast opowiadać o przyszłości, opowiadał o PiS. Tyle tylko, że to nie my dziś rządzimy.
