Ostrzeżenia gen. Andrzejczaka potraktujmy poważnie
Ostrzeżenia gen. Andrzejczaka potraktujmy poważnie. Wojna na Ukrainie „to dopiero początek”

Putin występując w trakcie forum ekonomicznego, powiedział, że tylko w tym roku rosyjskie siły zbrojne podpisały 270 tys. kontraktów z ochotnikami
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i dowódca sił zbrojnych na wypadek wojny gen. Rajmund Andrzejczak powiedział w trakcie niedawnego Forum Ekonomicznego w Karpaczu, a jego słowa przytoczył brytyjski „The Guardian”, że nie można wykluczyć, iż „Rosjanie będą starali się wywołać sytuację kryzysową w Polsce przed wyborami parlamentarnymi”.
W opinii gen. Andrzejczaka Rosjanie mentalnie są w stanie permanentnej wojny i „w Polsce bardzo aktywnie szukają luk w systemie, starają się ingerować w media”. W ten sposób nasz najwyższy rangą wojskowy pośrednio przyznał, że seria niedawnych, zastanawiających wydarzeń, np. w postaci awarii systemu zarządzania ruchem na kolei czy epidemia w Rzeszowie, mieście będącym głównym węzłem pomocy wojskowej dla Ukrainy, może nie być niezwiązanymi ze sobą zdarzeniami, ale należy je traktować w kategoriach szukania przez służby wrogiego nam państwa słabych ogniw naszego systemu odpornościowego. Tym bardziej że w jego opinii na dotychczasowe działania Moskwy NATO odpowiedziało zbyt miękko, co zazwyczaj prowokuje Moskali do jeszcze większej aktywności.
