OGNIEM NA WPROST. Ucieczka przed mobilizacją
OGNIEM NA WPROST. Ucieczka przed mobilizacją, Front trzeszczy pod naporem sił ukraińskich, "Boże chroń królową"

Mimo szalejącej wojny Ukraińcy pamiętają o swoich sojusznikach nawet w takich sytuacjach jak śmierć królowej Elżbiety II.
Git z Leningradu, który mieni się być carem, zrobił to, co było przewidywane od dawna. Ogłosił częściową mobilizację. Ma ona dać Putinowi 300 tys. bojców w wieku 25–65 lat, którzy co prawda odbyli już służbę wojskową, ale od tamtej pory nie trzymali broni w rękach. W ciągu kilku minut zostały wykupione wszystkie loty do Gruzji, Armenii i Turcji, a strona rosyjskich kolei zawiesiła się z powodu nadmiernego ruchu w sieci. Rosjanie w internecie szukają odpowiedzi na pytania: jak opuścić Rosję czy jak złamać rękę w domu. Koleś o internetowej ksywie BuckarooBanzai oferuje bezbolesne pogruchotanie kości przedramienia za jedne 1,5 tys. rubli (50 zł). Są także publikowane listy krajów, do których można próbować uciec, z podaniem warunków legalnego w nich pobytu. Na drogach potworzyły się sznury samochodów ciągnących w stronę fińskiej granicy. Armii rosyjskiej najbardziej boją się Rosjanie w wieku poborowym. Zaczęły się uliczne protesty. Nie przeciw bezsensownej wojnie i mordowaniu cywilów czy gwałceniu kobiet, ale żeby nie iść na wojnę. Wszyscy aresztowani za udział w protestach (ponad 1 tys. osób) mają według nowego rozporządzenia trafić na front. Tak się to kończy, Moskale, jak pozwala się sobą rządzić typom spod ciemnej gwiazdy.
A co na froncie? Odcinek słobożański: Rosjanie atakowali bez powodzenia ukraińskie pozycje pod wschodnią częścią Kupiańska. Odcinek łymański: trwają walki o Jackiwkę, Rubci, Drobyszewe (armia ukraińska wyzwoliła już połowę miejscowości), Nowoseliwkę, Jampil i Łyman. Zdobycie Drobyszewe otwiera drogę Kozakom na Łyman. Front trzeszczy pod naporem sił ukraińskich. Zagrożony jest niedawno zdobyty przez kacapów Lisiczańsk i Siewierodonieck. Odcinek siwersko-bachmucki: oddziały moskiewskie od dwóch tygodni walą z uporem maniaka łbem w mur, ale nie posunęły się nawet o kilometr. Na odcinku zaporoskim: cisza. Bije tylko artyleria z obu stron. Z kolei w obwodzie chersońskim: piekiełko. Cały teren opanowany przez siły okupacyjne jest pod ostrzałem Ukraińców. Temat mobilizacji Putina i Szojgu frontowcy traktują wzruszeniem ramion: „A co to zmienia?”. Śmieją się, że mobilizacja jest częściowa, bo kacapy będą z Ukrainy wracać w częściach.
