OGNIEM NA WPROST. Chatezety i czetezety
OGNIEM NA WPROST. Chatezety i czetezety. W Kacapii wyleciała w powietrze słynna fabryka traktorów

Jak mówi stary dowcip. Do dziś w Federacji Moskiewskiej są rejony, w których ludzi nie stać na zakup butów.
Trwa protest na granicy z Ukrainą. Chodzi o blokadę ruchu granicznego.
Problemem jest zalewanie europejskich rynków tanim, ukraińskim zbożem. A Tryzuby, jeśli chodzi o politykę zagraniczną, wykonują – delikatnie mówiąc – niemądre ruchy. Teraz uważają, że „proeuropejska Koalicja Obywatelska” pomoże im rozwiązać problem lepiej niż „ksenofobiczny i antyeuropejski PiS”. Obecnie ze strony ukraińskiej padają też twierdzenia, że to blokady opóźniają pomoc wojskową i humanitarną, co jest wierutną bzdurą. Raz – pomoc wojskowa idzie specjalnymi transportami i nie stoi w żadnych korkach, dwa – fundacje pomocowe same zaprzeczyły, by ich transporty były blokowane. A czym się kończy podlizywanie Berlinowi, pokazał ostatnio niemiecki dziennik „Bild”. Julian Röpcke, dziennikarz gazety, snuje prognozy na temat planów Zachodu odnośnie do Ukrainy. Według niego Niemcy i USA poprzez ograniczenie pomocy dla Kijowa mają zmusić Ukraińców do negocjacji z Moskwą. Widać, że mimo umizgów Kijowa do niewdzięcznego Berlina, dla Niemców przedłużająca się wojna staje się poważnym kłopotem i na zasadzie „kasa za praworządność”, przepraszam, „kasa za pokój za wszelką cenę” chcą zmusić Ukraińców do oddania Krymu i Donbasu Moskalom. Ale taka jest cena chorej miłości do naszych zachodnich sąsiadów.
