O przecinaniu cudzej wstęgi. "Przejmowanie cudzych inwestycji"O przecinaniu cudzej wstęgi. "Niezwykła umiejętność przypisywania sobie sukcesów. Tak wygląda dziś historia pierwszej morskiej farmy wiatrowej na Bałtyku"

BALTIC.webp
FacebookTwitter
Artykuł premium
Dołącz

Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska z dumą poinformowała o podłączeniu do sieci pierwszej farmy wiatrowej Baltic Power. W przekazie wszystko wygląda jak dowód sprawności obecnej ekipy. Problem polega na tym, że wielkie inwestycje energetyczne nie powstają w rytmie konferencji prasowych ani wpisów w mediach społecznościowych. Nie rodzą się również kilka miesięcy od zmiany rządu.

Morska energetyka wiatrowa to przedsięwzięcie planowane przez lata. To setki pozwoleń, tysiące stron dokumentacji, skomplikowane finansowanie, kontrakty z wykonawcami, zamówienia na turbiny, budowa infrastruktury przesyłowej oraz długotrwałe procedury administracyjne. Moment podłączenia farmy do sieci jest jedynie finałem procesu, który rozpoczął się znacznie wcześniej. To ostatni rozdział książki, a nie jej pierwszy akapit.

Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 2026/32
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.