O czym są te wybory? "Lasy, kopalnie, CPK, PKP"
O czym są te wybory? "Ukraść lasy, zamknąć kopalnie, zlikwidować CPK, oddać Niemcom PKP"

Czy pozwolimy ukraść lasy, zamknąć kopalnie, zgermanizować edukację i kulturę, zlikwidować projekt CPK, oddać Niemcom PKP i zaludnić Polskę milionami cudzoziemców, którzy przerobią nasze piękne świątynie na składy chemicznych odpadów, magazyny śmieci, burdele, w najlepszym wypadku dyskoteki itp.? O tym są te wybory!
W przedwyborczych nawalankach amatorów prezydentury nieustannie pojawia się kwestia mieszkaniowa. W tym poważnym społecznym problemie kryje się jakaś matematyczna zagadka. W 1990 r., u progu III RP, było nas 38 mln. Teraz jest 36 mln. Ubyło ludności, przybyły setki tysięcy nowych mieszkań i jest coraz gorzej! Jest kryzys mieszkaniowy! Co z kolei powoduje jakoby kryzys demograficzny? Coś mi się nie zgadza w rachunkach, a ponieważ w szkolnych latach byłem dobry z matmy, wyciągnąłem stary suwak logarytmiczny i zacząłem liczyć. Do rachunku różniczkowego już się nie zabrałem, bo sytuacja wymyka się jakiejkolwiek matematyce, nie ma nic wspólnego nawet z prostą algebrą. Racjonalnie myśląc, tego tematu się nie ogarnie.
Finanse deweloperki są strefą magii. Ogłaszanych przed każdymi wyborami obietnic nigdy nie udało się nikomu zrealizować. Niektóre ekipy z pewnością chciały dobrze, ale im też nie wyszło z powodu trudności, zapewne obiektywnych. Jednak większość rządów, z jakimi mieliśmy do czynienia, z pełną świadomością łgała, nie zamierzając realizować swych obietnic. Należy zatem wyjść z założenia, że najczęściej rządzą tu ludzie niegodziwi, załgani do imentu.
