Nowy wspaniały świat? Bezmyślni konsumenci, kontrola i...Nowy wspaniały świat? Unia Europejska na krawędzi dystopii Huxleya. Bezmyślni konsumenci, kontrola i ideologia

"Unia wróci do korzeni, przywracając znaczenie rodzinie, Bogu, miłości do ojczyzny i patriotyzmowi"
Każdy, kto czytał dystopię Huxleya, musi przyznać, że obecna Unia Europejska balansuje na krawędzi powieściowej Republiki Świata. W książce ludzkość żyje w globalnym państwie, w którym wyeliminowano jakiekolwiek polityczne spory.
Religia, indywidualizm, odrębność narodowa, rodzina czy wyjątkowość kulturowa nie mają w nim miejsca – jest jeden obraz powszechnej, słusznej i akceptowanej ideologii. Dzieci są wychowywane jednakowo przez instytucje narzucające metody i kierunek, co likwiduje wszelkie rodzinne więzi, pozwala od urodzenia kształtować psychikę i zdusić w zarodku indywidualizm oraz krytyczne myślenie. Nową, oczekiwaną od wszystkich normą jest swoboda seksualna, a monogamię traktuje się podejrzliwie. Sztuka, nauka, kultura czy gospodarka podlegają ścisłej kontroli i regulacjom, zwalcza się wszystko, co jest niepoprawne politycznie, niezgodne z obowiązującą narracją wspólnotowości, identyczności i powszechnego szczęścia, a przez to burzy porządek. Obywatele mają być przede wszystkim bezwolnymi konsumentami podtrzymywanymi w stanie bezmyślności przez ciągłe rozrywki, sport i seks. Ich rola jest z góry narzucona i nie jest nią stawianie pytań lub krytycyzm. Brzmi znajomo, prawda?
