Nowe czystki religijne. "Władza rozstrzeliwuje całe rodziny"
Nowe czystki religijne. Uspokajali przerażonych chrześcijan, a później zaczęła się rzeź! Oddziały rządowe rozstrzeliwały całe rodziny, łącznie z kobietami i dziećmi.

ujawniały masowe zbrodnie upadłego reżimu. Rządowe siły bezpieczeństwa w ciągu zaledwie trzech dni dokonały egzekucji ponad 1 tys. osób. Ich ofiarami padli głównie alawici, druzowie i chrześcijanie
Kiedy 8 grudnia islamistyczna organizacja Hajat Tahrir al Shams (HTS) obaliła wspierany przez Rosję i Iran rząd Baszszara al-Asada, w wielu stolicach Zachodu zapanowała radość. Media ujawniały masowe zbrodnie upadłego reżimu, a nowe władze deklarowały, że skończą z praktyką prześladowania opozycji. Ich przywódca Ahmad asz-Szara, który 29 stycznia został prezydentem, odżegnywał się od swoich związków z Al-Kaidą. Uspokajał przerażonych chrześcijan, że nie mają się czego obawiać, ponieważ prawa mniejszości religijnych będą przestrzegane.
Nie minęły trzy miesiące, a zaczęła się krwawa rozprawa z przeciwnikami politycznymi. Rządowe siły bezpieczeństwa w ciągu zaledwie trzech dni dokonały egzekucji ponad 1 tys. osób. Ich ofiarami padli głównie alawici, druzowie i chrześcijanie. Alawizm to odmiana islamu, której wyznawcy zamieszkują głównie Syrię. Choć stanowią oni ok. 10 proc. ludności kraju, pełnili w nim rolę nieproporcjonalną w stosunku do swojej liczebności. Alawitami byli bowiem przywódcy partii Baas, która w 1963 r. dokonała zamachu stanu i przejęła władzę. Przedstawiciele tej religii (na czele z klanem Asadów) stworzyli elitę nowego świeckiego państwa, wywołując niezadowolenie islamskich fundamentalistów. Rządzili ponad 60 lat i teraz doczekali się odpłaty.
