Niemcy do Paragwaju! „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz"
Niemcy do Paragwaju! „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz. Nie chcemy niemieckich rządów w Polsce!"

Trwa wykańczanie rodzinnego rolnictwa przez inwazję międzynarodowych gangów oligarchów, co zarządziła niejaka von der Leyen.
Energia rozpierająca prezydenta Trumpa powoduje niezwykłą aktywność wielu państw. Też chcą zaistnieć w globalnej przepychance, tworzącej nowy układ sił w nadchodzących latach. Efektowny pokaz siły wykonała Republika Federalna Niemiec. W odpowiedzi na zakusy Stanów Zjednoczonych zdecydowanym rozkazem kanclerza wysłała wojsko do obrony arktycznej Grenlandii. Oddział kilkunastu żołnierzy po rozpoznaniu terenu stwierdził, że jest tam zbyt zimno, by walczyć o cokolwiek i wrócił do ciepłej Rzeszy. W trosce o humanitarne relacje pozostawili lokalnym siłom zbrojnym 15 używanych hełmów. To te same hełmy, które były już na Ukrainie. Tam się nawalczyły, przydadzą się w bardziej wymagającym klimacie.
Zapatrzony w niemiecki przykład polski rząd przeprowadził ćwiczenia mające wyłonić najskuteczniejszy sposób obrony duńskiej własności przed imperialnymi zapędami Wuja Sama. Na początek rządowi specjaliści od wojny hybrydowej radzą wysłać na granicę z Grenlandią dzielnych, sprawdzonych aktywistów w rodzaju Frasyniuka, Kurdej-Szatan, Jońskiego ze Szczerbą, Sterczewskiego z suchym prowiantem i moralnym wsparciem. Ci sprawdzeni w walce z kaczystowskim reżimem zapaleńcy kilka lat temu stanęli murem za niezawisłym prezydentem Łukaszenką i obronili go!
