Narracja Berlina. Nie wolno wierzyć niemieckim elitom
Narracja Berlina. "Nie wolno wierzyć w żadne zapewnienia niemieckich elit, gdy udają, że zmieniły postępowanie"

Publikacja jest pewnym rozliczeniem się z „Polską pisowską” i kolejnym elementem niemieckiego PR na drodze do ich nowej hegemonii na Starym Kontynencie.
Chodź, opowiem ci bajeczkę – tak mógłby reklamować swoją książkę były ambasador Niemiec w Polsce. Bajka będzie o dobrych Niemcach i złych Polakach.
Arndt Freytag von Loringhoven nie był przeciętnym ambasadorem RFN w Polsce. Wyjątkowo długo czekał na agremént polskich władz. A to dlatego, że jego biografia jest wyjątkowa. To wszak syn oficera Wehrmachtu, który w ostatnich dniach wojny składał meldunki samemu Führerowi w jego berlińskim bunkrze. Wyjątkowo nie gryzł się też w język, gdy trzeba było Polskę sztorcować. I to mu zostało, choć jako doświadczony dyplomata potrafi swój przekaz zawrzeć w słowach pozornie przychylnych naszemu krajowi.
