Narodowa nieatomowa. "Panowie z Konfederacji"
Narodowa nieatomowa. "Zaskoczyli mnie panowie z Konfederacji, a sądziłem, że już nie mogą"

Uderzanie w kontrakty na elektrownie akurat teraz, gdy tak ich potrzebujemy, jest w interesie kilku państw, ale jednego szczególnie. I nie jest to Polska.
Niekiedy, by czemuś, jakiejś inicjatywie szkodzić, nie trzeba otwarcie być przeciwko niej. Wystarczy zastosować obstrukcję, strajk włoski, mieć nieustanne pytania, doprowadzać procedury do absurdu. Niestety, ostatnio coraz częściej dotyczy to racji stanu.
Mniej mnie zdziwił marszałek Senatu, który tłumaczył, że kierowana przez niego izba ma problemy z akceptacją kwestii wniosku o niemieckie odszkodowania, bo z MSZ jakiegoś kwitka nie dosłał. Domyślam się, że kwestia roszczeń jest panu Grodzkiemu bardzo bliska, szczególnie uwzględniwszy, że podstawowy plan na powrót do władzy jego partii to zagłodzenie Polski brakiem funduszy europejskich, wprowadzane przez niemiecką komisarz i raczej pod dyktando niemieckiej polityki.
