Najlepiej, żeby nie było niczegoNajlepiej, żeby nie było niczego, jak mawiał Krzysztof Kononowicz, wtedy może nikt nie będzie się czuł urażony

Kierując się taką logiką, to właściwie nic nie warto robić: ani budować dróg, ani inwestować, ani nawet posyłać dzieci do szkoły...
Kiedyś Rafał Trzaskowski przekonywał, że nie ma sensu budowanie w Polsce Centralnego Portu Komunikacyjnego, bo przecież mamy lotnisko w Berlinie. Teraz w ślady Trzaskowskiego poszedł wicemarszałek Senatu Michał Kamiński.
Jak jeździłem po tych zgliszczach pod Kijowem, myślałem o CPK, bo myślałem, że jeżeli dziś ktoś jest polskim patriotą, to najpierw musi wydawać pieniądze na obronę przeciwlotniczą, a później na infrastrukturę. Bo co z tego, że zbudujemy najdroższą infrastrukturę, jeżeli nie będziemy mieli kopuły, która będzie tej infrastruktury bronić?
– mówił Kamiński podczas konferencji prasowej. I dodał:
Czy w ramach tego kryzysu, który nas dotknął, w ramach zagrożeń, które przed nami stoją, warto jest wydawać setki miliardów złotych na port lotniczy, którego nie będziemy wstanie obronić i Rosjanie te setki miliardów złotych będą mogli w pięć minut posłać w kosmos?
