Felieton
Nadzieja kontrrewolucji. "To od nas zależy przyszłość"
Nadzieja kontrrewolucji. "To od nas zależy przyszłość". Zatrzymać liberalną rewolucję: mowa nienawiści, gender i aborcja

Artykuł premium
DołączGlobalna sfera publiczna pełna jest informacji i komentarzy na temat wyboru Donalda Trumpa i jego polityki. Jedni rwą włosy z głowy, inni dziękują Bogu – wydarzenie musi mieć zatem wielką wagę. Ciągle mam jednak wrażenie, że nie jest ono należycie doceniane w historycznym i cywilizacyjnym wymiarze.
Na przywódcę najpotężniejszego państwa świata triumfalnie wybrany zostaje człowiek, który deklaruje oficjalnie, że jego celem jest zatrzymanie liberalnej rewolucji i wierzy, że jest to zadanie, które postawił przed nim Bóg.
