My, pokolenie przedwojenneMy, pokolenie przedwojenne. "Ludzie odpowiedzialni za obronę Europy na wypadek wojny nie ma już spokojnego snu"

Jakoś nie zauważyłem też, aby do naszej zbiorowej świadomości mocniej przebiła się niezwykła przecież polemika, którą podjął szef prezydenckiego BBN minister Siewiera z niemieckim ministrem obrony Pistoriusem.
Oprócz krajów bałtyckich to Polska jest najbardziej wystawiona na ryzyko wojny. Mimo to, nie wiedzieć czemu, nawykliśmy do myśli, że Bug jako granica NATO jest rzeką świętą, której żadna wojna nie jest zdolna przekroczyć.
Ten artykuł chcę wyjątkowo zacząć od obszerniejszego cytatu. Będą to fragmenty mowy szwedzkiego ministra Carla-Oskara Bohlina, odpowiedzialnego za cywilną obronę kraju, wygłoszonej 7 stycznia w mieście Sälen – znanym ośrodku sportów zimowych, w którym odbywała się krajowa konferencja Szwedzkiego Towarzystwa Obrony. Z dość oczywistego powodu mowa Bohlina, wygłoszona w obecności członków rodziny królewskiej i transmitowana w mediach, nabrała rozgłosu nie tylko w Szwecji. Oto dwa jej fragmenty.
