Musi być nas stać na kino historyczne i tożsamościowe
Musi być nas stać na kino historyczne i tożsamościowe. Maciej Wośko w rozmowie z Piotrem Mikołajczakiem. "Trzeba budzić emocje"

Polityka historyczna stała się ważnym elementem misji, opowiadania o Polsce. Najlepszym przykładem jest choćby organizowany już kolejny raz Festiwal Kultury Narodowej „Pamięć i Tożsamość”.
Młodym ludziom trzeba pokazać, że można powiedzieć „nie”, nie na wszystko się godzić, nie przyjmować całej tej narracji wciskanej nam wszędzie. Pokazać, że poza tym lewackim widzeniem „nowego wspaniałego świata” są postawy narodowe, tożsamościowe, patriotyczne. Pilecki, Marusarz, nasi sportowcy, wielu wspaniałych Polaków, którzy się nie podporządkowali, nie ugięli, wygralil. Z Piotrem Mikołajczakiem, muzykiem, producentem filmowym, o nowym czasie kina tożsamościowego i opowiadaniu polskiej historii, rozmawia Maciej Wośko.
Trwa II Festiwal Kultury Narodowej „Pamięć i Tożsamość”. W programie znalazło się ponad 170 produkcji i koprodukcji Telewizji Polskiej zrealizowanych głównie w 2021 r. – to ponad 540 godzin filmów, seriali, spektakli, programów i koncertów. Można powiedzieć, że nie jest źle z kinem tożsamościowym w Polsce?
