Motokrach. Likwidacja historycznej fabryki
Motokrach. Izera - projekt zabity przez obecny rząd. A koncerny? Tak, opuszczają Polskę!

Zwolnienia, likwidacja, bezrobocie czyli rządy Tuska. Wraz z zamknięciem bielskiego zakładu pracę straciło 470 wykwalifikowanych pracowników.
W branży motoryzacyjnej jak w soczewce widać kondycję gospodarczą państwa. Polska jest tutaj całkowicie uzależniona od obcego kapitału. Próbą wyjścia z tego zaklętego kręgu miała być izera, ale ten projekt został zabity przez obecny rząd. Teraz możemy się tylko przyglądać, jak wielkie koncerny opuszczają Polskę, pozostawiając tysiące ludzi na bruku.
W połowie listopada zakończyła się likwidacja fabryki, która była symbolem polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Chodzi o zakłady w Bielsku- Białej, gdzie powstawały polskie fiaty 126p. Dawna Fabryka Samochodów Małolitrażowych (FSM) w 1992 r. została przejęta przez włoskiego Fiata, który wchodzi dziś w skład koncernu Stellantis. Po zakończeniu produkcji malucha nowy właściciel zdecydował, że samochody będą wytwarzane wyłącznie w Tychach, a Bielsko-Biała wyspecjalizuje się w silnikach samochodowych. Zajmowała się tym specjalnie utworzona spółka FCA Powertrain. W ostatnich latach bielska fabryka produkowała silniki dla całej gamy aut koncernu Stellantis oraz General Motors i Suzuki. Łącznie w Bielsku-Białej powstało 7,3 mln silników Diesla oraz benzynowych. Ale więcej ich nie będzie.
