Kultura
Mocne kopnięcie. "Już jako 8-latka połknęła aktorskiego bakcyla"
Mocne kopnięcie. "Dopiero rola w obrazie Mary Bronstein dosłownie „wykopała” ją na pierwszoplanową hollywoodzką orbitę"

Artykuł premium
DołączWciąga widzów w kołowrót, z którego nie sposób się wydostać.
Rose Byrne długo czekała na taką rolę. W filmie „Kopnęłabym cię, gdybym mogła” nie bierze jeńców. Jako aktorka, bohaterka, kobieta pracująca, matka… W oscarowym wyścigu ma jedną poważną rywalkę – Jessie Buckley z „Hamneta”.
Obie zagrały nietuzinkowo pokazane bohaterki i matki. Kobiety w presji i opresji – społecznych ról i oczekiwań; życiowych dramatów – tych wielkich i tych codziennych, ale w obu przypadkach dźwiganych w pojedynkę, bez obecnego u boku partnera.
