Miasta dla bogatych. Społeczeństwo dwóch prędkości
Miasta dla bogatych. Ekipa Tuska nie będzie przecież miała żadnych skrupułów, aby uderzyć w uboższych

Władze Warszawy, podobnie jak wielu innych miast, nie grzeszą profesjonalizmem.
Wytyczenie stref czystego transportu w największych aglomeracjach zwiastuje stopniowe obniżanie standardu życia mniej zamożnych Polaków, z których wielu już wkrótce nie wjedzie własnymi samochodami do centrów miast. Za to ci najbogatsi będą mieli wygodniej – ich nie dotkną żadne restrykcje, bo nowym, drogim autem dojadą przecież wszędzie. Będą na nich czekać znacznie luźniejsze ulice oraz wolne miejsca parkingowe.
Od nowego roku opłata paliwowa – rodzaj podatku pobieranego od producentów i importerów paliw – wzrosła o 13,2 proc. Zatwierdzona przez rząd Tuska podwyżka tej opłaty oznacza niewielki wzrost cen benzyny i oleju napędowego, choć – co trzeba przypomnieć – obecny minister infrastruktury Dariusz Klimczak, będąc jeszcze w opozycji, domagał się jej obniżenia.
