Malowane jaja chrząszcza. "Poproszę chrząszcza"
Malowane jaja chrząszcza. "Rozmiar nie ma znaczenia. Poproszę chrząszcza. I możemy kolędować"

Żur robimy z czegokolwiek. Warzywa, owoce, tofu, karma dla kanarków, co kto lubi, byle byśmy nigdy, ale to przenigdy, nie wrzucali tam białej kiełbasy. To jest rasistowskie.
Szymon: Dzień dobry, witam serdecznie. Lajf na żywo w ten wielkanocny poranek… Och, co ja mówię „wielkanocny”, skoro obchodzimy dziś, co ja mówię „obchodzimy” – bawimy się z okazji święta, co ja mówię „święta”, po prostu – dnia Wielkiejmocy. Wielkamoc, przypomnę, to dzień, gdy czujemy wielką moc, bo nareszcie możemy czuć się sobą. Czucie się sobą jest najważniejsze, o czym opowie nasz reportaż z zakładu karnego, gdzie porozmawiamy z osadzonymi o tym, co czuli, gdy byli sobą, czy dziś nadal to czują i kim zostaną, gdy tak czuć się przestaną. Ale na początek coś na wrzątek, czyli przepisy kulinarne na dzień Wielkiejmocy, a w kuchni już nasi eksperci: Sylwia, europosłanka, i Rafał, prezydent stolicy. Co, kochani, polecacie?
Rafał: Heloł, wszystkim. A więc robaczki, wy, moje, kochane, jeśli wolno mi tak powiedzieć do bohaterów naszego przepisu, chodźcie tutaj, do wujaszka…
