Łukasz Adamski poleca. „Ostatnie dni Ptolemeusza Greya”
Łukasz Adamski poleca. "Ostatnie dni Ptolemeusza Greya”, czyli sam na sam z mrokiem i "Tokio Vice"- hipnotyzująca podróż

Łukasz Adamski recenzuje: "Ostatnie dni Ptolemeusza Greya” i "Tokio Vice".
Sam na sam z mrokiem
Ten serial niestety zniknął w natłoku premier. Szkoda, bo „Ostatnie dni Ptolemeusza Greya” są jedną z najciekawszych propozycji, jakie pojawiły się w ostatnich tygodniach na platformach streamingowych. Samuel L. Jackson w tym roku odebrał honorowego Oscara, ale to na małym ekranie stworzył rolę absolutnie wybitną.
73-letni aktor długo czekał na globalne zauważenie. Przyszło dopiero w 1994 r. wraz z przełomową rolą w „Pulp Fiction”. Wcześniej Jackson tworzył jednak wyraziste drugoplanowe role u Spike’a Lee, pojawił się w „Chłopcach z ferajny” Martina Scorsesego i „Jurassic Parku” Stevena Spielberga.Od czasu przełomowego dzieła Quentina Tarantina (grał potem w prawie każdym jego filmie) Jackson zagrał w 150 filmach, które zarobiły łącznie 27 mld (sic!) dol.
