Liga niepolskich rodzin. Polska? "Terytorium dla Niemiec"
Liga niepolskich rodzin. "Z chorobliwą pasją nie chcą oni dopuścić do inauguracji naszego prezydenta, Karola Nawrockiego"

Stado cwaniaków zajętych wyłącznie własnymi karierami i kasą, a nie polskimi aspircjami i nadziejami. Pojawiają się prowokatorzy, nikczemne hasła, podłe profanacje, byle tylko odwrócić uwagę od tego, co naprawdę jest tu grane! Terytorium po zachodniej stronie Wisły przeznaczono oczywiście dla Niemców
Witam w astronomicznym lecie, w środku nieprzyjemnej awantury o wynik wyborów. Nie lekceważmy jej. To nie jest burza w szklance wody – to gra o wszystko, dlatego wszyscy jesteśmy wkręceni w tę drakę. Przez Giertycha i innych nygusów z Ligi Niepolskich Rodzin. Nie zwracając uwagi na ustawy, a także dobre obyczaje i doświadczenia z przeszłości, z chorobliwą pasją nie chcą oni dopuścić do inauguracji wybranego przed miesiącem naszego nowego prezydenta, Karola Nawrockiego. Z jakiego powodu? Bo on jest nasz, a oni nasi nie są. Niestety, niestety… To się wydało.
Pamiętam początki III RP i afektywne prognozy na temat „pokolenia wolnej Polski”, które pokaże peerelczykom, gdzie pieprz rośnie i raki zimują. W mainstreamowych mediach, tych samych co za komuny, rozbrzmiewały dziarskie pokrzykiwania w duchu uproszczonego liberalizmu. Co istotne, od początku suto wspierane potężnym zapleczem finansowym nieznanych dobroczynców z zachodniej hemisfery. Dopiero po kolejnych zawirowaniach politycznych okazało się, że prawdziwym pokoleniem wolnej Polski są jednak ludzie Solidarności, wierni odwiecznym hasłom narodowej tożsamości. Obok nich kręciło i coraz bardziej kręci lody stado cwaniaków zajętych wyłącznie własnymi karierami i kasą, a nie polskimi aspiracjami i nadziejami. Ten podział przetrwał do dziś i znacząco się pogłębił. Sytuacja jest dużo groźniejsza niż jeszcze 20 lat temu, bo zagraniczni sponsorzy żądają efektów. Inwestycja w liberałów musi się akumulować, tak jak inwestycja w beton.
