Lewica chce Wielkiej Podmiany. „Ludobójstwo przez substytucję”
Lewica chce Wielkiej Podmiany. "Lewica chce przyznać imigrantom prawa wyborcze, a dzięki ich poparciu utrzymać władzę"

Cichy podbój Europy jest skutecznie realizowany od wewnątrz, za pomocą praw człowieka, sankcji karnych, które z biegiem czasu przekształciły się w świecką państwową religię, wyczuloną na punkcie niedyskryminacji. „Wielka podmiana przez islamizację” nie jest fantazją, lecz dramatem historycznym
Europejska lewica chce przyznać imigrantom prawa wyborcze, a dzięki ich poparciu utrzymać władzę i zatrzymać rosnące w siłę partie prawicy. Robi to, przejmując „spiskową” teorię wielkiej podmiany.
W ubiegłym tygodniu socjalistyczny rząd Pedra Sáncheza zdecydował o legalizacji w Hiszpanii pobytu ok. 500 tys. nielegalnych imigrantów. Dotarli tam bez wymaganych dokumentów, dostarczeni przez przemytników ludzi. Oficjalnie zadeklarowano, że gospodarka potrzebuje rąk do pracy, ale o co faktycznie chodzi, wyjaśniła europosłanka skrajnie lewicowej Podemos Irene Montero. Podczas wiecu wyborczego w Saragossie 30 stycznia br. w żarliwym przemówieniu oficjalnie przywołała teorię wielkiej podmiany jako polityczny program.
