Książe chaosu. O zamachu na konstytucyjne organyKsiąże chaosu. Sędzia Waldemar Żurek i "obywatel skazany na bezprawie". Wygrywasz sprawę, po czym słyszysz, że wyroku „nie ma”

To nie spór o interpretacje, lecz próba zastraszenia i zastąpienia ustawy pismem.
Wiecie, kto najlepiej podsumowuje działalność ministra Waldemara Żurka i skutki jego decyzji dla zwykłych ludzi? Sędzia Żurek sprzed lat. „Jeśli sąd zacznie się bać prokuratorów, obywatel będzie skazany na bezprawie” – mówił w 2020 r. Dziś ten sam Żurek rozsyła do izb Sądu Najwyższego „wezwania do zaprzestania naruszania prawa”, w których żąda, by… przestano orzekać. To nie spór o interpretacje, lecz próba zastraszenia i zastąpienia ustawy pismem. Nic dziwnego, że szefowa KRS przypomniała art. 128 k.k. o zamachu na konstytucyjne organy i ostrzegła: jeśli za słowami pójdą czyny, odpowiedzialność karna jest oczywista. Art. 128 k.k. dotyczy zamachu na konstytucyjne organy RP i przewiduje od 3 do 20 lat więzienia za działania zmierzające do usunięcia ich przemocą.
Ważniejsze są fakty. Zapytany, czy zna choć jedno państwo UE, które przez orzeczenie TSUE zawiesiło własne ustawy, minister nie wskazał ani jednego przykładu. W Polsce o zgodności prawa z konstytucją orzeka Trybunał Konstytucyjny – tak stanowi art. 188. A 7 października 2021 r. Trybunał przypomniał elementarz: w hierarchii źródeł prawa konstytucja państwa członkowskiego stoi wyżej niż prawo unijne. Trybunał locuta, causa finita.
