Krwawy sojusznik Putina. "Celem ataku był wiec"Krwawy sojusznik Putina. "Celem ataku był wiec z okazji otwarcia nowej siedziby władz lokalnych"

Wartość rosyjskiego uzbrojenia dostarczanego do tego kraju jest porównywalna z obrotami osiąganymi w handlu bronią między Moskwą a Pekinem.
W wyniku uderzenia przeprowadzonego przez lotnictwo junty wojskowej rządzącej w Mjanmie (dawniej: Birma) na wieś kontrolowaną przez siły opozycji zginęło co najmniej 100 osób, w tym ponad 30 dzieci.
Do nalotu, w którym wzięły udział zarówno samoloty, jak i śmigłowce bojowe, doszło w prowincji Sikong. Celem ataku był wiec z okazji otwarcia nowej siedziby władz lokalnych podległych opozycyjnemu Rządowi Jedności Narodowej, który uważa się za jedyną legalną władzę w kraju i prowadzi walkę partyzancką przeciwko wojskowemu reżimowi rządzącemu krajem od zamachu stanu w 2021 r. Dokładna liczba ofiar nie jest jeszcze znana, ale zdaniem obserwatorów jest to jak dotąd najbardziej krwawe uderzenie wojsk rządowych na tereny kontrolowane przez partyzantów.
