Felieton
Korupcyjny bazar UEKorupcyjny bazar UE. "Wymieniają swoje usługi bezpośrednio na gotówkę, najchętniej w workach"

Artykuł premium
DołączWiceprzewodnicząca PE, zawzięta socjalistka, trzymała wypłaty w workach po kartofl ach – w eleganckim apartamencie na wysokim piętrze.
Pewnego dnia dowiadujemy się o niewytłumaczalnych dochodach osobnika zwanego „zdradkiem”.
Wiele osób wyraża zdziwienie, spekuluje na łamach, za jakie konsultacje pobiera się takie wysokie apanaże. Po paru dniach słyszymy wypowiedź tego gościa, pozującego na dyplomatę, która jest kłamliwą insynuacją pod adresem polskiego rządu… I znowu komentatorzy, politycy wydają okrzyki zdumnienia. Jak on tak może mijać się z prawdą? On niczego nie rozumie… Otóż wystarczy połączyć te dwie niby niejasne sytuacje, by zrozumieć właśnie, że o dyplomacji nie ma tu mowy. Ale o usługach jak najbardziej.
