Felieton
Koniec relatywizmu. Kryzys wartości
Koniec relatywizmu. Warto przypomnieć jednolitość postawy amerykańskiego prezydenta

Artykuł premium
DołączRonald Reagan jest uważany za zwolennika romantycznej wizji uniwersalizmu zachodniego, opartego na tradycji cywilizacji chrześcijańskiej.
Prezydent Joe Biden w swoim wystąpieniu w Arkadach Kubickiego wyraźnie podkreślił, że autokratom trzeba się przeciwstawiać.
Przemówienie prezydenta USA było wyrazem przeświadczenia o istnieniu jednoznacznego podziału na świat wolności, skonstruowany z wartości, które ukształtowały cywilizację zachodnią, i otchłań zła depczącego ludzką godność, demolującą porządek światowy. Wydaje się, że prezydent Biden chciał zaznaczyć, że znajdujemy się w momencie historii, w którym nie ma miejsca na relatywizm, na którym opierał się reset państw zachodnich z Rosją.Autokraci rozumieją tylko jedno słowo: »nie«. »Nie, nie odbierzecie mi mojego kraju«, »Nie, nie odbierzecie mi mojej wolności«, »Nie, nie zabierzecie mi mojej przyszłości«.
