Koniec latania. "Upadły amerykańskie linie lotnicze Spirit"
Koniec latania. "Gwałtowny wzrost kosztów paliwa wywołany wojną z Iranem". Na bruku znalazło się ponad 10 tys. pracowników firmy

To wizerunkowy cios dla administracji Donalda Trumpa, który zapewniał, że wojna nie uderzy w interesy Amerykanów i bezskutecznie próbował ratować bankrutującego przewoźnika
Rośnie zamieszanie na światowym rynku przewozów lotniczych. Jego przyczyną jest gwałtowny wzrost kosztów paliwa wywołany wojną z Iranem. W zeszłym tygodniu upadły amerykańskie linie lotnicze Spirit. To wizerunkowy cios dla administracji Donalda Trumpa, który zapewniał, że wojna nie uderzy w interesy Amerykanów i bezskutecznie próbował ratować bankrutującego przewoźnika.
Spirit Airlines były jedną z największych amerykańskich linii niskokostowych. Obsługiwały przede wszystkim popularne połączenia turystyczne wewnątrz Stanów Zjednoczonych. Ich model biznesowy bazował na niskich marżach i tanich biletach. Działanie na krawędzi opłacalności przez pewien czas przynosiło zyski, ale w ostatnich dwóch latach sytuacja przewoźnika zaczęła się pogarszać. Firma dwukrotnie znalazła się na krawędzi bankructwa, a podejmowane próby połączenia z konkurencyjnymi liniami, takimi jak Frontier i JetBlue, nie powiodły się.
