Felieton
Kim w sukience Marilyn. Chóry obrońców tradycji
Kim w sukience Marilyn. Dzięki Kardashian dziś wielu młodych ludzi dowiedziało się czegoś o Marilyn.

Artykuł premium
Dołącz"Od razu odezwały się histeryczne chóry obrońców tradycji, krytykujących celebrytkę za to, że włożyła suknię po aktorce"
Każdy poważny człowiek wie, że są tematy, na których choć trochę się zna, i takie, na których kompletnie się nie zna.
Mój kolega Jurek Haszczyński, z którym miałem przyjemność pracować przez lata w „Rzeczpospolitej”, był wcześniej korespondentem tej gazety w Niemczech. Opowiadał, że kiedy w tamtejszej telewizji odbywa się dyskusja, dajmy na to, o wojnie w Sudanie, to zapraszani są: pisarz mający na koncie trzy książki o tym kraju, dziennikarz, który spędził tam dobrych parę lat jako wysłannik poważnych mediów, oraz politolog specjalizujący się w najnowszych dziejach Afryki Północno-Wschodniej.
