Kasta Rafalali. "Osoba wyjętą spod prawa"Kasta Rafalali. "Jak widać, mamy osobę wyjętą spod prawa, ale w tym sensie, że wolno jej wszystko"

Trochę smutne, trochę straszne, bo jednak nie dzieje się to za rządów tęczowej lewicy czy podlizującej się Berlinowi Platformy, a za naszych szacownych konserwatystów z PiS i przybudówek.
Będzie lekko obrzydliwie. Z góry przepraszam, ale jest w tej nieważnej w sumie sprawie element niezwykle ważny, jak dotrwają państwo do końca, to przedstawię. Niestety bowiem dalej będzie o przygodach aktora Fabijańskiego z prostytuującym się, zaburzonym mężczyzną znanym pod pseudonimem Rafalala.
Nie chodzi o samego Fabijańskiego. Współczuję mu, bo nikt, nie mając poważnych problemów, takich rzeczy nie robi. Widziałem sporo osób, które zostały zniszczone lub zabite przez narkotyki, i w żadnym z tych przypadków nie uważam, że są one tylko wyłącznie same sobie winne. Nie chodzi też o samego Rafalalę, bo to też przecież ewidentnie nie jest zdrowy przypadek. Chodzi o bezkarność tego ostatniego.
