JAKUB MACIEJEWSKI. Samotna krucjata w „Bagnie”
JAKUB MACIEJEWSKI. Samotna krucjata w „Bagnie”. "Walka z ludźmi, którzy seksualnie krzywdzili dzieci"

Celem jest skazanie Krzysztofa S. i napiętnowanie milczenia wokół pedofilii, które przyzwoliło na molestowanie najmłodszych.
Przez ponad trzy lata Mariusz Zielke zbierał materiały dotyczące największej afery pedofilskiej w Polsce. Dziesiątki ofiar opowiedziały mu swoją historię, ale kolejne setki milczą i nie chcą do tego wracać. Choć w swoim reportażu „Bagno” ujawnił wstrząsające fakty, media liberalne milczą na ten temat. Dlaczego? Bo interesuje je wyłącznie wiązanie tematu pedofilii z Kościołem.
Mariusz Zielke od ponad 20 lat jest dziennikarzem śledczym, napisał też kilkanaście powieści sensacyjnych, w których można się dopatrzeć prawdziwych wątków i mechanizmów świata kryminalnego i świata polityki. Wiele widział i wiele zniósł. Gdy jednak w reportażu „Bagno”, którego sam jest producentem i reżyserem, mówi o Krzysztofie S. i jego nieletnich ofiarach, głos mu drży i się łamie. „Współżył z małymi dziewczynkami” – słyszymy w materiale. Muzyk, który jest negatywnym bohaterem dokumentu, był animatorem wielu przedsięwzięć z udziałem dzieci. Od 1990 r. organizował w telewizji „Tęczowy Music Box”, wcześniej inne zespoły dla dzieci, a podczas wyjazdów czy wizyt u niego w domu molestował je i gwałcił.
