Imigrantom dziękujemy. "Ci utracą prawo pobytu"Imigrantom dziękujemy. "Premier Japonii ograniczy liczbę cudzoziemców przebywających na stałe w kraju"

Argumentowano, że większa liczba imigrantów jest konieczna, by poradzić sobie z deficytem siły roboczej i skutkami kryzysu demograficznego, który od lat nęka Japonię.
Premier Japonii Sanae Takaichi objęła urząd w zeszłym roku, obiecując wyborcom surowsze regulacje imigracyjne. Teraz wciela swój plan w życie, likwidując luki w prawie, które umożliwiały cudzoziemcom osiedlanie się w Japonii pod pozorem otwierania drobnych biznesów.
Japończycy od zawsze podchodzili do przyjezdnych z dużą nieufnością. Dotyczyło to zwłaszcza tych, którzy zmierzali osiedlić się tam na stałe. Dzięki takiej polityce liczba cudzoziemców mieszkających w Japonii nie przekracza 3 proc. W ostatnich latach pojawiły się jednak głosy, aby zliberalizować tę restrykcyjną politykę. Argumentowano, że większa liczba imigrantów jest konieczna, by poradzić sobie z deficytem siły roboczej i skutkami kryzysu demograficznego, który od lat nęka Japonię.
