Ideologiczny kolonializm. "Podporządkowywanie państw afrykańskich "Ideologiczny kolonializm. "Głęboka analiza przyczyn obecnego kryzysu Zachodu, a zwłaszcza Europy"

victoruzihben-crying-african-man-4670799_1920.webp
FacebookTwitter
Artykuł premium
Dołącz

15 lipca br. w PE na zaproszenie grupy ECR, do której należy m.in. PiS, wystąpił kardynał z Gwinei, Robert Sarah. Tematem jego wykładu były relacje europejsko-afrykańskie, ale wypowiedź gwinejskiego duchownego zdecydowanie wykraczała poza nie. Stanowiła głęboką analizę przyczyn obecnego kryzysu Zachodu, a zwłaszcza Europy.

Sarah mówił wprost, że mechanizm warunkowości, rozbudowywany dziś przez KE, służy podporządkowywaniu sobie państw afrykańskich i jest nową formą kolonializmu. To metoda narzucenia panującej dziś na Zachodzie ideologii. Pod szyldem praw człowieka oraz propagowania praworządności jej rzecznicy odwracają znaczenia fundamentalnych pojęć, dotyczy to również prawa. Nowi kolonizatorzy prezentują siebie jako wcielenie postępu i rozumności, ale w rzeczywistości usiłują przedefiniować idee, które legły u podstaw chrześcijaństwa i cywilizacji zachodniej.

W relacjach między Unią Europejską a Afryką słowa są dziś używane nie po to, by ujawniać rzeczywistość, lecz by ją ukrywać, a nawet wywracać do góry nogami

 – akcentował Sarah i cytował Leona XIV:

Na nowo potrzebujemy słów, żeby wyrażać jasno i klarownie jednoznaczne rzeczywistości. Tylko w ten sposób można wznowić autentyczny dialog bez nieporozumień. [...] Kiedy Europa konstruuje prawa oderwane od prawdy o ludzkości – aborcję usiłuje się podnieść do rangi prawa podstawowego, a tożsamość seksualną sprowadzić do czysto subiektywnego samostanowienia – sam rozum ulega wypaczeniu: z narzędzia poznania prawdy staje się narzędziem władzy, które siłą prawa i pieniędzy narzuca te przesłanki tym, którzy ich nie podzielają

 – wskazuje kardynał. –

Aby w pełni zrozumieć ten kryzys słów, musimy cofnąć się do głębszego źródła: kryzysu samego rozumu

 – twierdzi Sarah i przywołuje sławny wykład Benedykta XVI z 2006 r. w Ratyzbonie, w którym papież odwołał się do wypowiedzi bizantyjskiego cesarza Manuela II Paleologa: „nie działać zgodnie z rozumem jest sprzeczne z naturą Boga”.

Odrzucenie natury rzeczy, a w konsekwencji człowieka, jest odbieraniem mu godności, deklarował Sarah, odwołując się do pierwszej encykliki obecnego papieża Leona XIV. Godność prezentowana jest jako zasada ideologii emancypacji, ale w jej ujęciu zostaje pozbawiona swojego elementarnego znaczenia. Jeśli kwestionujemy samą naturę człowieka, to jak możemy mówić o jego godności: kogo godność ta ma dotyczyć i co ma znaczyć?

Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 2026/31
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.