Holistyczny WF. Efekty "szkoły on-line"
Holistyczny WF. Pora na naprawy po wielu miesiącach spędzonych w „szkole on-line”

Rola nauczyciela WF powinna być znacznie bardziej doceniania i postrzegana nie tylko i wyłącznie z perspektywy słynnego kantorka z piłkami...
Minister sportu Kamil Bortniczuk zapowiedział zmianę w udzielaniu semestralnych i dłuższych zwolnień z lekcji wychowania fizycznego. Zmiana zasad ma sprawić, by więcej dzieci i młodzieży było aktywnych fizycznie.
Wedle obecnie obowiązujących przepisów zwolnienia wystawia każdy lekarz, a począwszy od nowego roku szkolnego, będzie można je uzyskać wyłącznie od lekarza specjalisty. Zgodnie z wytycznymi Instytutu Matki i Dziecka przesłanką zwolnienia z WF mogą być wszystkie choroby, które uniemożliwiają udział w zajęciach. Obecnie w internecie można znaleźć porady dla rodziców, jak napisać zwolnienie z WF, i wielu takie zwolnienie z byle błahego powodu pisze. Według najnowszych danych coraz mniej dzieci bierze udział w zajęciach wychowania fizycznego. O tym, że jest to od dawna utrzymująca się tendencja, wskazuje raport NIK z 2010 r., wedle którego dekadę temu 30 proc. uczniów nie brało udziału w lekcjach WF. Badania dotyczące otyłości wskazują, że przyrost masy ciała dzieci w Polsce jest najszybszy w Europie. Nadwaga to w wielu przypadkach bezpośredni efekt pandemicznego lockdownu, a także pokłosie wielopokoleniowych zaniechań i w efekcie braku nawyku dbania o kondycję fizyczną wyniesionego z domu lub przyswojonego w szkole. Problem zbyt dużej masy ciała i otyłości dotyczy już ponad 15 proc. dzieci. Co 10. uczeń drugiej klasy szkoły podstawowej nie uprawia żadnego sportu.
