Herbert neutralizowany. "Esejów Herberta nie ma na rynku"
Herbert neutralizowany. To jeden z najważniejszych polskich duchów

Proszę spróbować kupić „Barbarzyńcę w ogrodzie” czy „Labirynt nad morzem”? Nie ma. To wynik prowadzonej polityki.
Zbigniew Herbert to jeden z najważniejszych polskich duchów. Jubileusz setnych urodzin poety przebiega jednak w ciszy. Jego poezja jest kiepsko dostępna, a on sam został poddany wizerunkowej neutralizacji.
Setna rocznica urodzin Zbigniewa Herberta przebiega raczej w ciszy. „Książę poetów” oczywiście nie lubił zadęcia, oficjalnej pompy oraz „zmuszania do wzruszeń”. Nie ma jednak wznowień poszczególnych tomików jego dzieł, a wydawane w ostatnich latach „Poezje zebrane” i „Poezje rozproszone” są już od dawna niedostępne. Lepiej jest z naukowymi monografiami, listami biografiami, jak np. wznowioną ostatnio pierwszą i niezwykle drobiazgową książką Joanny Siedleckiej „Pan od Poezji” (omówienie na str. 61) czy dwutomowym wydawnictwem Andrzeja Franaszka.
