Guam 51. stanem Ameryki? "Cel chińskiego ataku"
"Guam 51. stanem Ameryki? "W przypadku wojny byłaby jednym z pierwszych celów chińskiego ataku"

Jeśli archipelag formalnie stanie się częścią amerykańskiego państwa, wzrośnie prawdopodobieństwo jego obrony.
Guam, niewielki archipelag na środkowym Pacyfiku zamieszkany przez 164 tys. osób i formalnie będący amerykańskim terytorium zamorskim, chce zmiany swojego statusu. Niektórzy rdzenni mieszkańcy wysp, które dostały się we władanie Stanów Zjednoczonych w wyniku zwycięskiej wojny z Hiszpanią w 1898 r., chcą, aby stały się one kolejnym, 51. amerykańskim stanem. Inni opowiadają się za niepodległością i utrzymaniem silnych związków z Ameryką.
Powód tych ruchów jest oczywisty – bezpieczeństwo. Na Guamie znajduje się jedna z głównych amerykańskich baz wojskowych, która ostatnio jest intensywnie rozbudowywana. Uważa się, że w przypadku wojny byłaby jednym z pierwszych celów chińskiego ataku. Zwolennicy przyłączenia Guamu do Stanów Zjednoczonych są zdania, że jeśli archipelag formalnie stanie się częścią amerykańskiego państwa, wzrośnie prawdopodobieństwo jego obrony. Nie jest to jednak proste, bo uzyskanie takiego statusu wiąże się z powiększeniem Senatu o dwóch reprezentantów, czemu towarzyszyłoby też odpowiednie zwiększenie składu Izby Reprezentantów. Tego rodzaju ruchy mogłyby wpłynąć – jak się uważa – na kruchą równowagę polityczną w Waszyngtonie, co komplikuje sprawy. W ostatnich latach mogło się o tym przekonać Portoryko, kolejne amerykańskie terytorium zamorskie, które chce stać się stanem. Co prawda w 2022 r. Izba Reprezentantów przegłosowała ustawę zmieniającą status Portoryko, ale utknęła ona w Senacie.
