Gambit prezydenta USA. Rosja może znaleźć się w defensywie
Gambit prezydenta USA. Zamiast dyplomatycznej ofensywy Rosja może znaleźć się w defensywie

Putin chciał odzyskać inicjatywę i zacząć mówić o pokoju na rosyjskich warunkach, pozyskując wsparcie Pekinu...
Podróż Joe Bidena do naszej części Europy była ruchem wyprzedzającym działania Kremla. Putin chciał odzyskać inicjatywę i zacząć mówić o pokoju na rosyjskich warunkach, pozyskując wsparcie Pekinu, a teraz może się okazać, że w obliczu nieustępliwości Zachodu Chiny zaczną wywierać presję na Moskwę po to, by zakończyć wojnę.
Ostatnie 10 dni to czas niezwykle intensywny dla światowej dyplomacji. Odbyła się kolejna Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa, w której udział wzięli prócz wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych i szefa amerykańskiej dyplomacji chyba wszyscy liderzy europejskich państw. Joe Biden niespodziewanie pojechał do Kijowa, a potem w Warszawie wygłosił ważne przemówienie adresowane do narodów naszego regionu. Putin, przemawiając w Radzie Federacji, wygłosił swoje credo, a Wang Yi, chiński minister spraw zagranicznych, odpowiadający w kierownictwie KPCh za relacje międzynarodowe, poleciał do Moskwy, co zostało poprzedzone zapowiedzią przedstawienia przez Xi Jinpinga planu zakończenia wojny na Ukrainie. Równolegle Antony Blinken, powołując się na źródła w amerykańskim wywiadzie, poinformował, że zdaniem Waszyngtonu Pekin rozważa rozpoczęcie dostaw broni do Rosji, co jeśli się wydarzy, będzie przekroczeniem przez Chiny „czerwonej linii”, a Putin zapowiedział wyjście Rosji z traktatu Nowy START, regulującego kwestie związane ze strategicznym potencjałem nuklearnym Rosji i Stanów Zjednoczonych, czemu towarzyszyła nieudana – jak poinformowało CNN – próba nowego testu rosyjskiej balistycznej rakiety międzykontynentalnej Sarmata.
